Jak działa scraping SERP w 2026 roku (po tym, jak Google wyeliminowało num=100 i wymaga JavaScript)

Dwie ciche zmiany — obowiązkowy JavaScript i koniec parametru num=100 — przekształciły ekonomię scrapingu wyszukiwarek. Oto, co faktycznie się zmieniło, dlaczego Twój rank tracker przestał działać i jak niezawodnie zbierać dane SERP w 2026 roku.

Jeśli Twój rank tracker nagle ucichł pod koniec 2025 roku lub Twój własnoręcznie stworzony scraper Google zaczął zwracać puste strony, to nie była Twoja wyobraźnia. W ciągu dziewięciu miesięcy Google wprowadziło dwie zmiany, które indywidualnie wyglądały na drobne porządki, a razem cicho przekształciły ekonomię scrapingu wyszukiwarek. To praktyczny przewodnik po tym, co faktycznie się zmieniło, dlaczego zepsuło to tak wiele narzędzi naraz i jak niezawodnie zbierać dane SERP w 2026 roku bez spalania swojej infrastruktury — lub swoich IP.

Zmiana pierwsza: Google uczyniło JavaScript obowiązkowym

17 stycznia 2025 roku Google zaczęło wymagać JavaScript do korzystania z wyszukiwarki Google. Wyłącz go, a otrzymasz krótką wiadomość — "Włącz JavaScript, aby kontynuować wyszukiwanie" — zamiast wyników. Rzecznik firmy powiedział TechCrunch, że celem było "lepsze zabezpieczenie naszych usług i użytkowników przed botami oraz rozwijającymi się formami nadużyć i spamu", i potwierdził, że mniej niż 0,1% wyszukiwań pochodzi od użytkowników z wyłączonym JavaScript.

Ta liczba 0,1% to wskazówka. Przy około 8,5 miliarda wyszukiwań dziennie, jedna dziesiąta procenta to wciąż miliony zapytań — i nieproporcjonalna część z nich nigdy nie była ludźmi. To były rank trackery, SEO crawlers i tanie scrapery uderzające w lekką, bez-JavaScript wersję strony wyników. Search Engine Journal potwierdził bezpośrednio: Google wymaga JavaScript, aby blokować boty i scrapery, w tym narzędzia SEO.

Włączenie JavaScript pozwala nam lepiej chronić nasze usługi i użytkowników przed botami oraz rozwijającymi się formami nadużyć i spamu, a także dostarczać najbardziej odpowiednie i aktualne informacje.

Praktyczna konsekwencja: era parsowania Google przez pobieranie URL-a i uruchamianie regexa na statycznym HTML-u się skończyła. Wyniki są teraz składane po stronie klienta. Jeśli Twój scraper nie może wykonać JavaScript, nie widzi zdegradowanej strony — nie widzi żadnej strony.

Diagram porównujący żądanie bez-JavaScript uderzające w ścianę wyzwań z żądaniem renderowanym przez przeglądarkę zwracającym pełne wyniki Google
Żądania bez-JS teraz uderzają w ścianę. Tylko prawdziwy klient wykonujący JavaScript widzi stronę wyników.

Zmiana druga: koniec num=100

Druga zmiana była mniejsza z wyglądu, ale większa w skutkach. Około 11 września 2025 roku Google wyłączyło parametr URL &num=100 — małą flagę, która mówiła Wyszukiwarce, aby zwróciła 100 wyników na jednej stronie zamiast domyślnych 10. Przez dekadę była to podstawa głębokiego śledzenia pozycji: jedno żądanie, sto pozycji.

Kiedy zniknęła, matematyka odwróciła się z dnia na dzień. Aby zobaczyć 100 najlepszych wyników, teraz potrzebujesz do dziesięciu paginowanych żądań zamiast jednego. Keyword Insights wyraziło to bez ogródek w dniu, w którym to się stało.

Google zabiło parametr n=100 SERP. Zamiast 1 żądania dla 100 wyników SERP, teraz potrzeba 10 żądań (10x koszt). To wpływa na nasz moduł rankingowy. Przeglądamy opcje i wkrótce zaktualizujemy platformę.

Fala uderzeniowa dotknęła również Google Search Console. Od około 10 września zespoły SEO zauważyły gwałtowny spadek wyświetleń na komputerach, podczas gdy średnia pozycja wydawała się poprawiać. Teoria analityka Brodie Clarka — szeroko dyskutowana, ale nigdy niepotwierdzona przez Google — jest taka, że duża część tych wcześniejszych wyświetleń nigdy nie była ludzka: to były boty ładujące strony z 100 wynikami za pomocą num=100, zarejestrowane dziesięciokrotnie więcej wyświetleń niż normalna strona. Usunięcie parametru, a fantomowe wyświetlenia znikają wraz z nim. To interpretacja społeczności, nie oficjalne wyjaśnienie, ale pasuje dokładnie do czasu.

Diagram pokazujący jedno żądanie num=100 w 2024 roku stające się dziesięcioma paginowanymi żądaniami w 2026 roku, dziesięciokrotny wzrost kosztów
Jedno żądanie stało się dziesięcioma. Głębokie śledzenie pozycji stało się około 10x droższe z dnia na dzień.

Dlaczego to zepsuło tak wiele narzędzi naraz

Większość narzędzi SERP opierała się na dwóch założeniach, które były prawdziwe przez lata i teraz są fałszywe: że Google dostarczy użyteczny HTML bez JavaScript i że można pobrać 100 wyników na żądanie. Usuń oba w tym samym roku, a tryby awarii się kumulują:

Jak ujął to inżynier SEO Ryan Jones, agresywna fala scrapingu — z której wiele teraz zasila produkty AI — to właśnie to, co skłoniło Google do kontrataku, łamiąc rank checkery i scrapery SERP jako efekt uboczny. Narzędzia nie zawiodły, ponieważ były źle napisane. Zawiodły, ponieważ grunt się przesunął.

Jak wygląda niezawodny scraping SERP w 2026 roku

Nowa podstawa ma trzy niepodlegające negocjacjom elementy. Pominięcie któregokolwiek z nich powoduje, że wskaźnik sukcesu załamuje się pod obciążeniem.

1. Wykonuj JavaScript — ale tylko wtedy, gdy musisz

Ponieważ wyniki są składane po stronie klienta, potrzebujesz klienta, który uruchamia JavaScript dla stron, które tego wymagają. Ale uruchamianie bezgłowej przeglądarki dla każdego żądania jest powolne i kosztowne. Efektywny wzorzec to najpierw spróbować lekkiego pobrania z rzeczywistym odciskiem palca TLS i eskalować do pełnego renderowania przeglądarki tylko wtedy, gdy strona faktycznie Cię wyzwala. Większość żądań nigdy nie potrzebuje przeglądarki; te, które tego potrzebują, dostają ją automatycznie.

2. Rotuj wyjścia rezydencjalne z rzeczywistymi odciskami palców przeglądarki

IP z centrów danych i domyślne odciski palców klientów HTTP to najszybsza droga do CAPTCHA. Żądania muszą pochodzić z IP rezydencjalnych, niosąc odcisk palca TLS i nagłówka prawdziwej przeglądarki, takiej jak Chrome. Gdy jedno wyjście zostanie oznaczone, rotacja na nowe zazwyczaj usuwa blokadę bez żadnej zmiany w samym żądaniu — co jest dokładnie tym, jak odporny kolektor odzyskuje się z "nietypowej strony ruchu" zamiast umierać na niej.

3. Parsuj do danych strukturalnych, nie surowego HTML

Znaczniki Google zmieniają się stale, a po num=100 układ jest bardziej rozdrobniony, nie mniej. Utrzymanie własnych selektorów wobec ruchomego celu to praca na pełen etat. Strukturalny punkt końcowy SERP, który zwraca czysty JSON — wyniki organiczne, reklamy, zakupy, panele wiedzy, Ludzie również pytają, AI Overviews — izoluje Twój pipeline od każdej kosmetycznej zmiany po stronie Google.

Diagram architektury: żądanie próbuje najpierw lekkiego pobrania TLS, eskaluje do bezgłowej przeglądarki tylko na wyzwanie, kierowane przez rotujące proxy rezydencjalne, zwracające strukturalny JSON
Odporny wzorzec: TLS-pierwszy, przeglądarka-na-wyzwanie, rotacja rezydencjalna, strukturalny wynik.

Wzorzec w praktyce

Zamiast samodzielnie utrzymywać przeglądarki, pule proxy i parsery, przekazujesz zapytanie do punktu końcowego, który robi wszystkie trzy i zwraca czyste strukturalne wyniki. Dzięki QuantumProxies SERP API jedno uwierzytelnione żądanie obsługuje wykonanie JavaScript, rotację rezydencjalną i parsowanie za Ciebie:

curl --location --request GET \
  "https://app.quantumproxies.io/api/v1/serp/google/search?q=best+running+shoes&cc=us" \
  --header "Authorization: Bearer YOUR_API_KEY"

Odpowiedź to JSON, nie HTML — wyniki organiczne z pozycjami, reklamy, jednostki zakupowe, graf wiedzy, Ludzie również pytają i AI Overviews, jeśli są obecne. Żadnej bezgłowej przeglądarki do opieki, żadnego selektora do naprawy, gdy Google przetasowuje stronę, a paginacja obsługiwana, więc nie musisz ręcznie odbudowywać tego, co num=100 dawało Ci za darmo. Gdy jedno wyjście uruchamia stronę anty-botową, usługa ponownie próbuje na świeżym IP rezydencjalnym automatycznie — to samo zachowanie rotacji do odzyskania, które utrzymuje pipeline przy życiu pod prawdziwym obciążeniem.

Jeśli wolisz zobaczyć pełny kształt żądania i odpowiedzi przed napisaniem jakiegokolwiek kodu, interaktywna dokumentacja SERP API na https://quantumproxies.io/serp-api/docs pozwala uruchomić zapytanie na żywo i skopiować gotowe fragmenty dla cURL, Python, JavaScript, PHP, Go i Ruby.

Wniosek

Scraping SERP nie stał się trudniejszy w jakiś niejasny, stopniowy sposób — zmienił kształt dwukrotnie w ciągu jednego roku. JavaScript jest teraz obowiązkowy, więc potrzebujesz prawdziwego klienta. num=100 zniknęło, więc głęboka pokrycie kosztuje rząd wielkości więcej w żądaniach, co oznacza, że jakość Twojej warstwy proxy i inteligencja Twojej logiki eskalacji teraz mają większe znaczenie niż kiedykolwiek wcześniej. Zespoły, które nadal zbierają czyste dane SERP na dużą skalę w 2026 roku, to nie te, które wysyłają więcej żądań. To te, które wysyłają mądrzejsze — zdolne do JavaScript, z odciskami palców rezydencjalnych i strukturalne od pierwszego bajta.

Odkryj QuantumProxies SERP API